czwartek, 15 maja 2014

16.      PIOSENKA 5
Nigdy już tu nie powrócę, nie wcielę się w żadne z ciał
Zostawię Was i porzucę, odejdę i wpadnę w szał
Zapatrzę się na sto wieków, w pustkę i w bezruch i w NIC
Ucieknę myślą do nikąd
„nigdzie „odnajdę jak nikt
Zaniknę , zasnę , zamarznę
Zaziewam nudą i snem zasypię
Oszronię zmarłe noce i dnie
Noc i dzień
Do rymu i do melodii
Doskładam kilka z tych łez
Co mi utkwiły w gardle
Gorzkie ,powszednie i stamtąd może
Miłość ci wszystko wybaczy
Śpiewasz to znów obolała
Może nauczył ktoś błędu
zła miłość niech się oddala
Wracasz w to ciepło trujące
Brzuchem chcesz świat zaczarować
Wszystko przemijające,
zegar i lustra
Na zdjęciach z twarzą Madonny ona wtulona jest w ciebie Z mroku wysnułaś się cicho ,wstydliwie Tak pięknie ci wytłumaczę Dlaczego umrzesz i umrę Śpiew ptaków w kawałku plastiku Połknę i rzucę na dno Siwe jej włosy
Tak trudno jest oddychać
Gdy kochasz i nienawidzisz na przemian
Siwe jej włosy rozrzucisz
Oschłość, oziębłość i płacz niewspółczuły
Stara kobieta samotność
I mewa co tonie na wiosnę
Przyzwyczajenie do smutku Jakby nie było w co wierzyć
Powtarzasz ból, nie umiesz wejść w światła
Chora na śmierć Lady łazarz
Niedobrym jest przyjacielem
Piszesz co ślina na język
Wypluć to jeszcze wypłakać
Nigdy już tu nie powracaj zostaw to porzuć i zgub

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz